wtorek, 24 czerwca 2014

Tarta z botwiną w miodowej glazurze i serem feta

Kolejna tarta prosto z menu  Żarłostacji :)

składniki
1 opakowanie ciasta francuskiego
1 pęczek botwiny
½ opakowania sera feta (półtłustego)
2-3 łyżki miodu
2 łyżki oliwy z oliwek
łyżeczka gałki muszkatałowej
tymianek (najlepiej świeży)
pieprz czarny
2 ząbki czosnku

Przygotowanie:
Botwinę myjemy i kroimy na mniejsze kawałki, zarówno buraczki (w cienkie plasterki), łodygi i liście. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, polewamy miodem i oliwą z oliwek – tak przygotowaną pieczemy 15 minut w temperaturze 180'C.

Ciasto francuskie wykładamy do formy do tarty, nakłuwamy widelcem i posypujemy gałką muszkatałową. Podpiekamy w piekarniku ok. 5 minut (180-190'C). Po tym czasie wyciągamy blaszkę z piekarnika, na ciasto francuskie nakładamy podpieczoną wcześniej botwinę, pokronony ser feta i ząbki czosnku (cienkie plasterki), posypujemy tymiankiem i świeżo zmielonym pieprzem, polewamy glazurą powstałą w wyniku pieczenia botwiny w piekarniku. Wstawiamy do piekarnika na 15-18 min.
Jeśli tarta jest za sucha, można polać oliwą z oliwek.




fot. Arkadiusz Kornacki / Michał Nowik

3 komentarze:

  1. Była tak blisko, a i tak mi się nie udało jej uszczknąć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się udało uszczknąć i to obu tart. Może dlatego, że w przeciwnie do Was stałam po drugiej stronie lady ;). Obie tarty były pyszne. Ta z cukinią delikatna, ta z botwiną bardziej wyrazista. Przepis sobie zapiszę. Podczas żarłostacji zdziwiłam się, że ma słodkawy posmak - a tu proszę: miód. Pozdrawiam :).

      Usuń
    2. dokładnie, dwa różne smaki :) z tartami można poszaleć i znaleźć własny posmak.

      Usuń