środa, 9 kwietnia 2014

Tajski kokos



Gdy nie ma czasu na gotowanie, zamawia się do domu. Jednym z takich miejsc jest w Opolu Pan-da Box. Jest opcja dla leniwych - po prostu wybierasz sobie już skonstruowany box lub wybierasz składniki sama. Ja oczywiście wybrałam opcję numer dwa. I od tamtej pory zamawiam tylko to :P
Nie chciałam bazy (jakaś tam marchewka, z jakąś tam kapuchą, fuj). Wybrałam makaron ryżowy, kurczaka / wieprzowinę, kolorową paprykę, cukinię, grzyby mun, sos tajski kokosowy i sezam. Połączenie rewelacja!
No a dzisiaj postanowiłam zrobić to sama w domu. Wyszło identycznie jak Pan-da daje:)

Potrzebujemy:
jedno małe mleczko kokosowe (jakaś mała puszka z kerfura)
sos teriyaki 120g (ja użyłam tego od Blue Dragon)
makaron ryżowy (tao-tao daje radę)
pierś z kurczaka / wieprzowina np. polędwica
dwie papryki: żółta i czerwona
niewielka cukinia
grzyby mun
sezam
czerwona ostra papryka, curry, chili, sól, pieprz, sos sojowy

Co robimy:
Makaron ryżowy moczymy w gorącej wodzie 3 minuty i wyjmujemy. Gotowy :) - można lekko posolić, ale to nie jest konieczne. Sosy będą słone. Kurczaka kroimy w kostkę, posypujemy sola, pieprzem, smażymy. Dorzucamy do usmażonej piersi pokrojoną w kostkę paprykę (jedną i drugą). Na tarce ucieramy na większych oczkach umytą cukinię i dorzucamy do mięsa i papryki. Ja cukinię obrałam, ale można ze skórką. Grzyby mun moczymy (według tego, co jest napisane na opakowaniu, około 10 minut w ciepłej wodzie), gdy są miękkie, odsączamy, kroimy je drobno i dorzucamy na patelnię - doprawiamy curry, papryka ostrą i chili. Całość zalewamy sosem teriyaki i mlekiem kokosowym. Radzę dolewać powoli i próbować, niezwykle ważne są proporcje. Jak nam czegoś brakuje, to znaczy, że trzeba dodać trochę sosu sojowego. Na końcu wymieszać, przełożyć na talerz / miseczkę i posypać sezamem. Gwarantuję, że zakochacie się w tym smaku!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz