wtorek, 5 listopada 2013

Recenzja "Baru Mięsnego" na ul. Ozimskiej :)

Jedz, nie marudź to nie tylko gotowanie w domu ;P Z miłości do jedzenia odwiedzamy również miejsca, w których można dobrze zjeść, a jeśli dodatkowo te miejsca wyglądają przyciągająco, ze względu na fajną identyfikację wizualną i miłą atmosferę, to już w ogóle czujemy się rozpieszczone.


http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,14882254,W_Opolu_powstal_bar_miesny__WIDEO__ZDJECIA_.html


http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,14882254,W_Opolu_powstal_bar_miesny__WIDEO__ZDJECIA_.html


http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,14882254,W_Opolu_powstal_bar_miesny__WIDEO__ZDJECIA_.html


fot.: http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,14882254,W_Opolu_powstal_bar_miesny__WIDEO__ZDJECIA_.html

Dziś wybór padł na nowo otwarty opolski "Bar Mięsny". Po wejściu do lokalu ciężko było zauważyć menu, ponieważ tyle osób odwiedza to miejsce. Jednak gdy przedarłyśmy się do kasy, udało nam się zamówić ser burgera i bekon burgera. Czekałyśmy na swoje zamówienie około 15-20 minut, co przy takiej ilości klientów było nie lada wyczynem. Sympatyczna obsługa i miły wystrój umiliły nam wyczekiwanie.

Najpierw dotarł do nas ser burger. Pierwsze wrażenie pozytywne. Smaczna bułka, świeże warzywka, pyszny sos i dobrze wysmażona wołowina, której zabrakło jednak odrobiny więcej pikantności zadowoliła podniebienie jednej z nas.
Kolejnym zamówieniem był bekon burger. Wyglądał zachęcająco i ładnie pachniał. Po bokach kanapki wystawał idealnie zrumieniony bekon. Pierwszy kęs pozwolił na rozkoszowanie się bardzo dobrze wysmażoną wołowiną, która w środku była delikatnie różowa. Sos barbecue fantastycznie komponował się z mięsem, sałatą, rukolą i ogórkiem kiszonym, jednak brakowało tam soli. W bekon burgerze można było znaleźć jeszcze czerwoną cebulę i ser. Kanapka była sycąca i rzeczywiście smaczna, jednak brak dobrego doprawienia jej sprawia, że nie mogę dać jej 10/10. Ode mnie dostaje 8.

Oto ser burger w połowie pochłonięty przez głodną Miko


i jeszcze nietknięty bekon burger





Reasumując, bar jest świetnym rozwiązaniem dla osób, które kochają fast food w wersji slow ;) Oprócz standardowych hamburgerów znajdziemy również rozmaite kanapki, sałatki oraz (codziennie inne) zestawy obiadowe. Bar czynny jest od 7.00 rano i serwuje również szybkie i fajne śniadanka. Ceny są całkiem przystępne, warto więc po prostu wejść i spróbować czegoś nowego. To co zaskakuje najbardziej to mała przestrzeń - szkoda, że lokal nie jest nieco większy zważywszy na to, iż odwiedza go naprawdę spora ilość ludzi.

5 komentarzy:

  1. Toż to monstery, nie burgery :D mój Taksówkarz mnie jeszcze bardziej pokocha jak go tam zaprowadzę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorki chyba nigdy nie jadły burgerów w Wawie, Krakowie czy chociażby we Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. recencja miałą dotyczyć baru mięsnego w Opolu, przepraszam Cię bardzo ale to pierwsze takie miejsce w Opolu. I niego się miała dotyczyć recenzja. Dziewczęta dzięki za opinię też tam zawitam:)

      Usuń
  3. Jest właśnie tak, jak mówi Karola :) Recenzja dotyczy tylko sfery opolskiej :) Oczywiście zarówno w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu, czy Poznaniu jest więcej takich miejsc i na pewno m.in. dzięki temu, że jest konkurencja burgery są smaczniejsze. W Opolu, niestety, na razie ubogo jeśli chodzi o tego typu miejsca, dlatego cieszymy się, że się to rozwija i powstają takie mini knajpki jak "Bar Mięsny" :)

    OdpowiedzUsuń