niedziela, 23 grudnia 2012


z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam Kochani wszystkiego najsmaczniejszego, mnóstwa prezentów pod choinką i samych radosnych chwil. 

dziękujemy za wszystkie komentowała i na facebooku, cokolwiek robimy- robimy to z pasją i cieszymy się, ze jesteście Z NAMI!


Pamiętajcie! 
W święta hasło 10KG WIĘCEJ nie obowiązuje ♥ ♥ ♥ !!!

piątek, 21 grudnia 2012

ryba po grecku

do świąt coraz mniej czasu a ja nie będąc jeszcze w domu postanowiłam zrobić sobie ich namiastkę, wygrzebałam przepis mojej mamy na rybę po grecku i choć nie smakowała tak wspaniale jak ta, która pichci moja mama :) ale i tak była bardzo dobra, dlatego serdecznie polecam ;p



 składniki:
2-3 filety bez ości z Mintaja lub Dorsza 
350 g włoszczyzny pomidory w puszcze (lub 2 duże łyżki koncentratu pomidorowego) 
połowa szklanki bulionu 
mąka, wegeta (do obtoczenia ryby) 
olej do smażenia 

rybę podzielić na mniejsze części, obtoczyć w wegecie i mące, wrzucić na rozgrzany olej i podsmażyć, gdy będzie gotowa odsączyć z oleju i odłożyć na talerz. Na tym samym oleju dusić włoszczyznę i pomidory z puszki (gdy warzywa zmiękną dodać bulion) dusić 30 minut, doprawić do smaku solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką. 

Sposób podania jest dowolny, można zmieszać warzywa z rybą lub układać warstwami (np. warstwa warzyw-ryba-warzywa-ryba), można posypać również pietruszką na wierzchu :)
 Zazwyczaj rybę obtacza się w cieście naleśnikowym, ale ja, jeśli chodzi o rybę po grecku wolę by była bez ciasta ;) 
smacznego!

Pomarańczowe love :)




lubię kolory i bardzo lubię używać ich przy komponowaniu smaków i

dobieraniu produktów ;) tym razem będzie bardzo pomarańczowo.



składniki:
makaron z dodatkiem papryczki chili (zakupiony w Lidlu)
dwie duże marchewki
30 dag pieczarek
1 duża cebula
olej do smażenia
1/3 natki pietruszki
3 łyżki jogurtu greckiego
szczypta pieprzu, soli, curry, słodkiej papryki



Makaron wrzucić do osolonego wrzątku i gotować aż będzie miękki.
Marchew i pieczarki oraz cebule pokroić w kostkę (cebulę można w
piórka) i dusić na patelni aż do miękkości (radzę najpierw wrzucić
samą marchew, potrzebuje więcej czasu by zmięknąć), dodać przyprawy i
poszatkowaną pietruszkę oraz jogurt. całość dodać do makaronu (który
bardzo polecam, jest naprawdę smaczny) i gotowe! :) przepis nie jest
czasochłonny więc można się szybko i fajnie najeść ;) 

smacznego!

poniedziałek, 17 grudnia 2012

pierniczkowy post


ho ho ho idą święta, chociaż patrząc na pogodę (chyba  7'C i słońceeeee! ) nie da się odczuć ich klimatu. klimat powstanie, gdy zaczniemy czarować w kuchni i w całym domu będzie unosił się zapach cynamonu, goździków, pierników i lukru.

dziś wrzucam trzy przepisy na pierniki, może ktoś jeszcze nie piekł. trzy różne. pierwszy, troszkę trudniejszy, na ogromną porcję czekoladowych (zawsze można przeliczyć na porcję mniejszą), drugi - na mniej skomplikowane ale również wymagające długiego leżakowania w ciasta w lodówce i trzeci - na szybkie proste i smaczne jasne pierniczki.

// 

pierniczki ciemne / kakaowe


2,3 kg mąki
0,5 kg miodu
0,75 kg cukru
3 kostki masła / margaryny
1 budyn czekoladowy
2 op. przypraw korzennych
1 opakowanie cynamonu
5 jaj
kakao 200g
4 łyż naparu mocnej kawy
1 proszek do pierczenia
3 łyżeczki sody 

w duzym garnku cukier zalać wodą do takiego poziomu aby go przykryć i rozpuścić. dodać masło, wlać kawę, rozpuścić. do mąki dodać wszystkie suche składniki, wymieszac. wsypujemy suche składniki,, ubite jajka i wyrabiamy ciasto. wstawiamy do lodówki na 12 h (ciasto jest miękkie, stężeje w lodówce) piec 10-11'


pierniczki ' 2
1,5 kg mąki
0,5 kg margaryny
0,5 kg cukru

100g kakao

0,5 kg miodu
łyżka amoniaku
6 jaj
2 przyprawy do piernika

tłuszcz miód i połowe cukru gotujemy - do rozpuszczenia. potem studzimy i wlewamy do przesianej mąki + kakao + przyprawy + amoniak, następnie dodajemy ubite jajka z resztką cukru. ciasto do lodówki (wiadomo, najlepiej całą noc), wykrawać, piec 10-12', lukrować, jeść :)

pierniczki jasne i szybkie w wykonaniu
1,25 kg mąki
0,4 kg cukru
25 dkg miodu
15 dkg masła
2 jaja 
3 łyż sody
1 opakowaine prypraw
cynamon

3-4 łyżki cukru zrumienić i rozpuścić w garnku jako karmel (niep przypaliiić!), dodać powoli 1/8 litra wody, zagotować, wsypać cukier, miód + przyporawy, zagotować i ostudzić
stopić tłuszcz i ostudzić
mąkę przesiać i dodać ten zrobiony wcześniej syrop, ubite jajka, sodę i tłuszcz. wyrobić ciasto i na 1h do lodówki (no może być 40 minut ale robią się dzięki temu kruche!) cienko wałkować, i piec 10-12 minut


nie mam pierniczkowych zdjęć, bo moje będą się piekły dopiero  ale jeszcze dorzucę :)

niedziela, 16 grudnia 2012

Cebulowa rozgrzewka



Ponieważ w powietrzu (a raczej w śniegu) czuć już powoli magię świąt i sedno zimy, czasem warto rozgrzać się najprostszymi sposobami :) ja postanowiłam upichcić sobie krem z cebuli.

potrzebne:
pół kg cebuli i 2 marchewki
2 szklanki bulionu z kury
łyżka masła
pieprz, sól
odrobina startego imbiru i curry
łyżka jogurtu naturalnego
blender

przygotowanie:
cebulkę pokrój w jak najdrobniejszą kostkę, tak samo z marchewką. zalej bulionem i gotuj pod przykryciem aż warzywa będą bardzo miękkie. Gdy warzywa się ugotują dodaj przyprawy i użyj blendera by rozgnieść warzywa na jednolitą masę. dodaj łyżkę jogurtu naturalnego i gotowe! pyszny rozgrzewający krem, idealny na zimowe chłody :) polecam!

Łosoś w ziołach



Czasem kiedy robię zakupy zdarza mi się, że jakiś produkt po prostu woła do mnie 'weź mnie!', tak było i tym razem kiedy zobaczyłam kawałek pięknego, różowego łososia, a zważywszy na to, że kocham ryby - musiałam go kupić
potrzebne:
kawałek surowego łososia (najlepiej filet bez ości)
ryż
brokuły/szpinak/inna surówka (jak kto lubi i woli)
do marynaty:
kilka ząbków startego czosnku
sól, pieprz
2 łyżki oliwy z oliwek
majeranek
tymianek
zioła prowansalskie
oregano, bazylia
przygotowanie:
składniki na marynatę mieszamy i zanurzamy w niej łososia. odstawiamy do lodówki na jakąś godzinkę (żeby łosoś chwycił aromat przypraw)
ryż gotujemy
łososia po wyjęciu z lodówki smażymy bez tłuszczu na patelni lub grillujemy
kiedy ryba się zetnie i nabierze pięknego jasno-różowego kolorku ściągamy ją z patelni i możemy pałaszować razem z dodatkami (ryż, makaron, ziemniaki itp) Smacznego!

Placokowo-kurczakowe love dla wielbicieli placków i kurczaka




Razu pewnego poczułam chętkę na placki ziemniaczane, ale uświadomiłam sobie, że wcześniej odmroziłam już fileta z kurczaka i wtedy przypomniałam sobie ten przepis; na placki z kurczaka  Jeżeli lubicie zarówno placki jak i kurczaka, oraz ciągnący się żółty serek to zachęcam do zrobienia, przepis nie jest pracochłonny i naprawdę można się nieźle najeść.
Potrzebne są:
duża pierś z kurczaka
30 dag startego sera
3 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki majonezu (najlepszy jest chyba Winiary)
kapkę mleka
kapkę oleju lub oliwy z oliwek
pół poszatkowanej natki pietruszki
sól, pieprz, czosnek (do smaku, ilość - jak kto lubi)
Przygotowanie:
pierś z kurczaka pokroić w jak najdrobniejsze paseczki lub kosteczki, dodać starty ser, mąkę, majonez, pietruszkę, przyprawy, odrobinę mleka i oleju. Zmieszać to wszystko w jedną masę (będzie gęsta i o to chodzi). Na patelni rozgrzać olej (trochę więcej niż zwykle, czyli tak jak zazwyczaj smaży się placki ziemniaczane), kiedy będzie już rozgrzany, chochelką formować na placki na patelni i smażyć aż do zarumienienia. proponuję podawać placki z ryżem i brokułami (to mój ulubiony zestaw ;)) ale jak najbardziej można dobrać sobie według własnych smaków i potrzeb  obowiązkowy jest dla mnie sosik czosnkowy który zrobiłam z 250 ml jogurtu greckiego (doprawiłam solą, pieprzem, czosnkiem, koperkiem). Życzę smacznego

czwartek, 13 grudnia 2012

Pomysł na...

zielone pesto ze słonecznikiem i zieloną papryką :)



Czas przygotowania: około 20-25 minut.

Na dwie porcje potrzebujemy:

pół zielonej papryki
ząbek czosnku - siekamy drobno
jedną pierś z kurczaka
zielone pesto (użyłam tego z lidla)
20-25 g prażonego słonecznika
pół średniej wielkości cebuli
makaron spaghetti
ser - może być zwykły żółty, spoko jeśli byłby to parmezan ;)
sól, pieprz, tymianek, czerwona papryka ostra

W blenderze mieszamy słonecznik z jedną łyżką oliwy i dorzucamy dwie łyżki gotowego pesto. Blendujemy do momentu, aż słonecznik przestanie być widoczny. Kiedy woda na makaron się gotuje, siekamy cebulę w drobną kostkę i podsmażamy na patelni razem z kurczakiem i z papryką. Proponuję najpierw smażyć kurczaka (posiekanego w kostkę - posolonego i popieprzonego) z papryką zieloną - bo potrzebuje więcej czasu niż cebula, następnie dorzucamy cebulę - solimy delikatnie, gdy się zeszkli, dodajemy czerwonej papryki, czosnku i tymianku. Smażymy jeszcze chwilę i odkładamy. Odcedzamy makaron, przelewamy wodą, aby przepłukał się z soli. Dorzucamy go do kurczaka i dodajemy pesto. Wszystko mieszamy jeszcze na patelni, lekko podsmażamy i podajemy posypanego serem.

środa, 12 grudnia 2012

na opak

za oknem biało i szaro, wiec na talerzu na opak - wiosennie

dla odmiany dziś (wbrew pozorom bardzo sycąca!) sałateczka

więc tak:
pół opakowania miksu sałat
jedna pierś z kurczaka pokrojona w kostke (na  pół godziny zamarynowany z odrobiną oleju, solą, pieprzem, papryką słodką i curry, podsmażona potem na patelni)
pół papryki
resztka ogórka zielonego
garść słonecznika
1/4 opakowania fety w kostkę pokrojonej

sos 
kilka łyżek jogurtu 
4 ząbki czosnku 
sól
pieprz
ew. trochę musztardy, majonezu 
// blenderem wszystko razem miksujemy i mamy w 5 sekund

układamy po kolei, ale uważajcie, najpierw kurczak (bo jeszcze delikatnie ciepły) a potem feta bo wszystko się rozjedzie i nie będzie ładnie się prezentować :D