czwartek, 24 lutego 2011

Naleśniczki wg przepisu Magdy i Koźliczki

Ciasto naleśnikowe zrobiłyśmy wg przepisu z książki:
ale było to drugie ciasto, ponieważ pierwsze zrobiłyśmy wg przepisu mojego taty, czyli oddzielając białko od żółtek, ubijając je na sztywno i dodając dopiero na samym końcu do ciasta - sprawia to, że ciasto jest bardziej pulchne, podobne do ciasta na omlet. Był ubaw przy trzymaniu patelni w pozycji pionowej, jako że Magda nie była przyzwyczajona do tej konsystencji;D

 W farszu znalazły się oprócz szpinaku: przebojowa kukurydza (cała puszka), niemniej przebojowa czerwona papryka (cała minus trzy piórka dla późniejszej dekoracji), czosnek do przyprawienia szpinaku, sól i zioła prowansalskie oraz starty ser mozzarella  (całe opakowanie).
A oto wyniki naszych wypocin:


Było pyszne!

1 komentarz: